Wobec Tyun-su wymiar sprawiedliwości zasądził najwyższy wymiar kary. Oczekując na wykonanie wyroku śmierci spisuje swoje przemyślenia w pamiętniku zwanym Niebieskimi karteczkami. Z opowieści wyłania się zarówno jego złożona osobowość, jak i proste, choć nieoczywiste prawdy o tym, że nikt z nas nie rodzi się tylko zły albo tylko dobry, a smutek nie jest jedynie domeną ludzi biednych, pozbawionych życiowych szans i perspektyw.