Słuchacze wieczoru z Adamem Wiedemannem licznie wypełnili "Piwnicę pod Regałami". Zapewne, motywowani także ciekawością, jak autor odnajdzie się w roli gościa PIWNICY POETÓW. Wszak był tu od zawsze obecny jako prowadzący. I rzeczywiście, było nietypowo. Adam Wiedemann skupił się na swojej ostatnio wydanej książce "Jedzmy zwracajmy", a naprowadzany pytaniami Jakuba Nowackiego odsłaniał to, co nas czytelników zawsze pociąga – swoją prawdziwą naturę. Nowacki uważa, że Wiedemann "...pozostaje wierny jednej tylko sprawie: autonomii sztuki, która jest dla niego przestrzenią prawdziwej, radykalnej wolności...". Trzeba mu przyznać rację, bo wieczór był pełen wzruszeń, zadumy, prawdziwego śmiechu i naturalności, do których lgniemy spotykając prawdziwą szczerość.